Od rodziców oczekuje szkoła, że będą starali się wzmacniać swą łączność z dziećmi i swój wpływ wychowawczy na dzieci również i przez takie środki, jak wspólna lektura arcydzieł literatury, wspólne uprawianie muzyki itp. Dalej oczekuje od rodziców szkoła, że staną po jej stronie w staraniu o wychowanie w prostocie i skromności, przeciwstawiając się usuwaniu z życia dawnych zwyczajów towarzyskich.

Szkoła oczekuje od rodziców, że w wychowaniu fizycznym i moralnym nie będą pomijali głuchym milczeniem kwestii płciowej, gdyż wynikających stąd obowiązków nie mogą automatycznie przerzucić na szkołę ani pozostawić przypadkowi.

Szkoła oczekuje od rodziców, że w okresie pokwitania miłość własną swych dzieci będą oszczędzali z wyrozumiałością, unikając łatwych i szkodliwych w tym wieku konfliktów.

Na koniec oczekuje szkoła od rodziców, że będą się powstrzymywali od powtarzanych tak często, a bezpodstawnych zgoła skarg, iż „młodzież teraźniejsza jest zła“, i że natomiast będą tę młodzież traktowali zajęcia i wiarą w jej przyszłość.