W sto lat potem powiada Juvenal, iż niema metalu tak podłego, który byłby godzien dać nazwę jego epoce: tak daleko zaszło już zepsucie człowieka, a zwłaszcza młodzieży. ..

Można z literatury całego świata i wszystkich epok przytaczać bez liku cytaty tego rodzaju. Upoważnią one do jednego tylko wniosku, tego mianowicie, że ludziom średniego wieku i- starszym za każdym razem młodzież wydaje się złą. Jest to bowiem zjawisko stałe, że starsi porównywają młodzież z samymi sobą, operując wszelako obrazem swojej wyidealizowanej młodości. Minione lata młodzieńcze przedstawiają się nam zawsze upiększonymi, jakby opromienionymi aureolą. Tak bywa ze wszystkim, co odeszło od nas w przeszłość. I tu jest odwieczne źródło starej piosenki o dawnych, dobrych czasach. Stąd właśnie pochodzą ostre sądy starszych o młodzieży. I tu, a nie gdzie indziej, doszukiwać się należy przyczyny istotnej odwiecznych konfliktów między młodzieżą, a pokoleniem jej ojców. Powiedzmy sobie szczerze, że nie jesteśmy zdolni wydać sprawiedliwego sądu o epoce, w której rozgrywa się scenariusz naszego własnego życia. Aby to uczynić, trzeba stanąć w perspektywicznym oddaleniu od chwili bieżącej.